Skoki po dachach aut skończyły się stratą 6800 zł w Mszczonowie

Skoki po dachach aut skończyły się stratą 6800 zł w Mszczonowie

Na jednej z ulic w Mszczonowie 44-letni mężczyzna wszedł na dach zaparkowanego Fiata, a chwilę później dołączył do niego nieletni chłopiec. Potem obaj skakali po samochodzie, a sprawca przeskoczył jeszcze na stojące obok Audi i uszkodził także ten pojazd. Policjanci z Komisariatu Policji w Mszczonowie zatrzymali mężczyznę jeszcze tego samego dnia.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 7 czerwca. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, 44-latek najpierw wskoczył na dach Fiata, a po chwili przeniósł się na Audi zaparkowane obok. W obu przypadkach auta zostały uszkodzone. Łączna wartość strat została oszacowana na 6800 złotych.

Policjanci szybko ustalili sprawcę i zatrzymali go jeszcze tego samego dnia. Mężczyzna przyznał się do uszkodzenia mienia. Teraz odpowie przed sądem.

Sprawa ma też wątek dotyczący osoby małoletniej. Materiały związane z zachowaniem nieletniego trafią do Sądu Rodzinnego w Żyrardowie, który oceni sprawę pod kątem demoralizacji.

Komisariat Policji w Mszczonowie prowadzi dalsze postępowanie. To zdarzenie pokazuje, jak szybko beztroski wybryk może zamienić się w realne straty i policyjną sprawę, a w przypadku udziału 44-letniego mężczyzny i nieletniego chłopca konsekwencje mogą być znacznie szersze niż tylko zniszczone auta.

na podstawie: Policja Żyrardów.