Żyrardów pod lupą studentów AGH. Fabryczne dziedzictwo stało się lekcją rewitalizacji

Żyrardów pod lupą studentów AGH. Fabryczne dziedzictwo stało się lekcją rewitalizacji

FOT. Urząd Miasta Żyrardowa

Do Żyrardowa przyjechali studenci AGH, ale nie po to, by oglądać miasto z turystycznej pocztówki. Podczas czerwcowej wizyty szukali odpowiedzi na pytanie, jak dawny teren przemysłowy może odzyskać życie, nie tracąc własnego charakteru. Żyrardów okazał się dla nich czymś więcej niż przykładem z podręcznika – to miejsce, w którym historia, architektura i decyzje samorządu układają się w czytelny proces.

  • Żyrardów pokazuje, że rewitalizacja zaczyna się od pamięci
  • Resursa i Muzeum Lniarstwa pokazały, jak fabryka zmienia adres

Żyrardów pokazuje, że rewitalizacja zaczyna się od pamięci

Wyjazd terenowy był częścią zajęć z przedmiotu poświęconego rewitalizacji obszarów miejskich. Grupa z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej pracuje na kierunku, który łączy wiedzę techniczną, środowiskową i społeczną, więc Żyrardów nie trafił na mapę przypadkiem. To miasto wciąż pokazuje, jak wygląda odnowa prowadzona nie „na skróty”, ale z szacunkiem do dawnej tkanki.

Dla dr hab. inż. Anny Ostręgi, prof. AGH, wybór tego miejsca był naturalny. Jak podkreśliła, Żyrardów jest wzorcowym przykładem ochrony i adaptacji dziedzictwa przemysłu lnianego.

„To modelowy przykład ochrony i adaptacji dziedzictwa przemysłu lnianego – od fabryki i osady robotniczej, przez obiekty administracyjne i kulturalne, po zbiorniki wodne, rezydencje przemysłowców i założenia parkowe”.

W jej ocenie szczególne znaczenie ma nie tylko skala zachowanych obiektów, ale też konsekwencja miasta w obejmowaniu ochroną kolejnych fragmentów poprzemysłowego krajobrazu. Ważny jest również drugi wymiar takiej odnowy – włączanie mieszkańców w zmiany, które nie mogą ograniczać się do fasad i planów zagospodarowania. Jeśli rewitalizacja ma mieć sens, musi dotyczyć także codziennego korzystania z tych przestrzeni.

Resursa i Muzeum Lniarstwa pokazały, jak fabryka zmienia adres

W Resursie studenci spotkali się z Magdaleną Krasucką z Wydziału Rewitalizacji i Rozwoju Urzędu Miasta Żyrardowa. Rozmowa dotyczyła założeń, etapów i efektów całego procesu, który w tym mieście nie jest jednorazową inwestycją, lecz długim porządkowaniem przestrzeni i przywracaniem jej sensu. Taki punkt programu daje rzadką szansę, by zobaczyć, jak teoria spotyka się z konkretnym miejskim doświadczeniem.

Podczas zajęć głos zabrała też Lucyna Mollin-Wyskiel, Miejski Konserwator Zabytków. Zwróciła uwagę, że rewitalizacja nie kończy się na remoncie budynków.

„Rewitalizacja to nie tylko przestrzeń – to historia, ludzie i przyszłość budowana na fundamencie przeszłości”.

Na trasie wizyty nie mogło zabraknąć Muzeum Lniarstwa, które powstało właśnie w wyniku odnowy zdegradowanych terenów poprzemysłowych. Dyrektor Jacek Czubak opowiadał o przekształceniu dawnych hal produkcyjnych Zakładów Lniarskich w miejsce, które nie zamknęło się w muzealnej gablocie. Została pamięć o przemyśle, ale pojawiła się też nowa funkcja – kulturalna i edukacyjna. Dla studentów to był najczytelniejszy dowód, że dobrze poprowadzona rewitalizacja nie zaciera śladów przeszłości. Ona je porządkuje i pozwala im dalej pracować na rzecz miasta.

na podstawie: Urząd Miasta Żyrardów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Żyrardowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.