Słońce nisko nad horyzontem - sekundy oślepienia kończą się wypadkami

2 min czytania
Słońce nisko nad horyzontem - sekundy oślepienia kończą się wypadkami

Promienie słońca padające nisko nad horyzontem ograniczają widoczność kierowców rano i późnym popołudniem. Nawet przy suchej nawierzchni krótkotrwałe oślepienie może przełożyć się na poważne zagrożenie na drodze. Ostrzega Wydział Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu.

Kierowcy przygotowani na zimowe warunki często zachowują większą ostrożność - hamują wolniej i trzymają odstęp. Gdy jednak droga wydaje się sucha i bezpieczna, czujność spada. Zimą i na przedwiośniu słońce utrzymuje się nisko nad horyzontem - rano i pod koniec dnia promienie padają prosto w oczy kierujących, a odbicia od mokrej nawierzchni, kałuż czy elementów infrastruktury dodatkowo utrudniają widzenie.

Kierowcy bagatelizujący słońce ryzykują - nawet krótkotrwałe oślepienie może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji.

Jak podaje Wydział Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu , promienie słoneczne mogą odbijać się także w lusterku wstecznym i utrudniać obserwację sytuacji za pojazdem. Aby zmniejszyć ryzyko, policja rekomenduje konkretne zachowania:

“zachowuj większy odstęp od poprzedzającego pojazdu, nawet gdy nawierzchnia jest sucha i warunki wydają się dobre, podczas wykonywania manewrów miej na uwadze, że kierowca jadący za Tobą może mieć ograniczoną widoczność i później zauważyć światła hamowania,
dbaj o czystość przedniej szyby, która znacząco wpływa na jakość widzenia,
korzystaj z dobrej jakości okularów przeciwsłonecznych przeznaczonych do jazdy samochodem,
używaj osłony przeciwsłonecznej znajdującej się w pojeździe.”
— Wydział Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu

Ruch drogowy w regionie wymaga przyzwyczajenia do zmiennych warunków - suche drogi nie zawsze oznaczają pełne bezpieczeństwo. Kierowcy muszą pamiętać o prostych środkach - większym odstępie, czystej szybie i osłonie przeciwsłonecznej - które minimalizują skutki oślepienia i dają więcej czasu na reakcję.

na podstawie: Policja Żyrardów.

Autor: krystian